W najbliższą niedzielę zespół Miedzi zmierzy się na Stadionie Śląskim w Chorzowie z Ruchem. Przed spotkaniem Juliusz Letniowski wypowiedział się na temat rywala, swojej ostatniej kontuzji oraz perspektyw na nadchodzący mecz i sezon.
W pierwszej kolejce Miedź zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała, co sprawia, że nadchodzący wyjazd do Chorzowa to doskonała okazja na pierwsze zwycięstwo. Czy zgadzasz się z tym?
- Tak, zgadzam się. Nie jesteśmy zadowoleni z tego remisu. Zawsze gramy o trzy punkty, a strata tych punktów u siebie z beniaminkiem to duże rozczarowanie. Musimy jednak patrzeć w przyszłość, zdobyliśmy punkt, a teraz mam nadzieję, że wrócimy z Chorzowa z wygraną.
Wygląda na to, że czeka nas hit kolejki, gdyż zarówno Ruch, jak i Miedź to drużyny wskazywane na faworytów. Jakiego meczu można się spodziewać?
- Mam nadzieję, że będziemy świadkami ciekawego widowiska, które dostarczy wielu emocji kibicom. Liczę na intensywną grę z zaangażowaniem, ponieważ obie drużyny mają dużo jakości.
Dla Ciebie personalnie to istotny mecz. Czy przyjazd na Stadion Śląski wywołuje u Ciebie dodatkowe emocje?
- Z pewnością tak. Ruch to wielki klub, a Stadion Śląski jest legendarnym obiektem. Cieszę się na ten wyjazd i mam nadzieję, że zagram oraz że zakończymy mecz pozytywnym wynikiem.
W ostatnim meczu z Podbeskidziem nie mogłeś zagrać z powodu kontuzji. Jakie to były problemy zdrowotne?
- Miałem drobny problem z mięśniem dwugłowym, który wystąpił podczas sparingu z Chojniczanką Chojnice przed rozpoczęciem sezonu. W czwartek wróciłem do pełnych treningów i jestem gotowy do występu w najbliższym meczu.
Rozpoczęcie sezonu oznacza nowe możliwości. Jak widzisz tę kampanię?
- Liczę na to, że ten sezon będzie lepszy niż poprzedni. Nasz zespół jest mocny, a transfery były dobrze przemyślane. Chcemy walczyć o zwycięstwa w każdym meczu.

