50 tysięcy złotych to kwota, jaką straciła seniorka, która uwierzyła w kłamstwa osoby podszywającej się za lekarza. Oszustka przekonywała ją, że jej syn i synowa są ciężko chorzy i potrzebują pieniędzy na lekarstwa.
Do mieszkanki Legnicy zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że rodzina seniorki jest chora na ebolę. W tle rozmowy słychać było krzyki głosów błagających o pomoc, co miało na celu wzbudzenie paniki. Rzekoma lekarka poprosiła kobietę o przygotowanie gotówki, którą miała przekazać przybyłemu mężczyźnie. Seniorka, wierząc w historię, przekazała mu 50 tysięcy złotych.
Oszustka przez cały czas prowadziła rozmowę, nie pozwalając seniorce zakończyć rozmowy i skontaktować się z rodziną. Działanie to miało na celu ograniczenie możliwości weryfikacji informacji.
Co robić, aby nie paść ofiarą oszustów?
- Zachować spokój i nie działać pod wpływem emocji. Oszuści często wykorzystują strach, by skłonić do impulsywnych decyzji.
- Natychmiast przerwać rozmowę i zadzwonić do bliskich na znany numer, aby potwierdzić stan rzeczy.
- Nie dawać się kontrolować przez rozmówcę. Jeżeli ktoś uniemożliwia zakończenie rozmowy, jest to znak ostrzegawczy.
- Nie przekazywać gotówki nieznajomym, nawet jeśli podają się za lekarzy czy pracowników służby zdrowia.
- Weryfikować każde przekazywane informacje. Nawet jeśli osoba zna imiona bliskich, może być częścią oszustwa.
- Prowadzić rozmowy z bliskimi na temat zagrożeń i ustalić, jak postępować w sytuacjach telefonicznych z prośbą o pieniądze.
Pamiętaj! W przedstawionej sytuacji oszustka nie pozwalała seniorce zakończyć rozmowy. Kluczowe jest, aby nie ulegać naciskom i przerywać rozmowy w razie potrzeby. Ważne jest, aby potwierdzić informacje przed podjęciem decyzji o przekazaniu pieniędzy. W przypadku podejrzeń o oszustwo należy skontaktować się z Policją, a przy przekazaniu pieniędzy zgłosić się pod numer alarmowy 112.
Warto ostrzec starsze osoby, aby mogły uniknąć utraty swoich oszczędności.

