Przez około 90 minut mężczyzna leżał w głębokim rowie przy drodze nr 94 w Kawicach. Obok jego roweru, widocznego z jezdni, nikt się nie zatrzymał. Dopiero jeden z przejeżdżających kierowców zareagował, sprawdził sytuację i wezwał pomoc. Okazało się, że poszkodowany doznał udaru.
Na drodze nr 94, niedaleko Kawic w kierunku Lubiąża, mieszkaniec Lubiąża, jadąc na rowerze, zjechał z trasy i wpadł do rowu. Rower był widoczny z drogi, jednak przez około półtorej godziny nikt nie zauważył mężczyzny leżącego w rowie.
Dopiero jeden z kierowców, dostrzegając rower, postanowił sprawdzić, czy w pobliżu nie ma osoby, która potrzebuje pomocy. Nie zignorował tego widoku, a zamiast tego zatrzymał się i podszedł bliżej, gdzie odkrył leżącego mężczyznę.
Choć poszkodowany oddychał, świadek nie był pewien, czy mężczyzna został potrącony, czy zasłabł. Natychmiast wezwał służby ratunkowe, a mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego udar.
Czujność i odpowiedzialność tego przypadkowego świadka uratowała życie mieszkańcowi Lubiąża. Komendant Miejski Policji w Legnicy, insp. Anna Farmas-Czerwińska, złożyła mężczyźnie podziękowania za jego wzorową postawę. Ta sytuacja podkreśla znaczenie ludzkiej wrażliwości, czujności oraz gotowości do niesienia pomocy innym. Dzięki temu, że nie pozostał obojętny, życie mężczyzny zostało uratowane.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważne jest reagowanie na sygnały, takie jak rower przy drodze czy osoba leżąca w rowie. Apelujemy, aby w czasie upałów szczególnie zwracać uwagę na innych. Nie zakładajmy, że ktoś inny się tym zajmie. Czasami wystarczy zatrzymać się, podejść i zapytać, lub zadzwonić na numer alarmowy 112, co może uratować życie.
Warto również pamiętać o własnym bezpieczeństwie w czasie upałów: pić dużo wody, unikać długiego przebywania na słońcu, nosić nakrycie głowy i ograniczyć wysiłek fizyczny w najgorętszych godzinach. Szczególnie troszczmy się o dzieci, osoby starsze, chore oraz samotne.

