W okresie letnim, gdy wiele organizacji odpoczywa, zespół KS Basket Legnica intensywnie pracuje nad nowymi wyzwaniami. Łukasz Skibiński objął stanowisko Kierownika drużyny i w rozmowie dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat planów transferowych oraz dodatkowych zadań trenerskich, które go czekają w nadchodzącym sezonie.
Łukasz, gratulacje z powodu nowej funkcji! Jak doszło do Twojego zaangażowania w rolę Kierownika Legnickich Lwów?
Dziękuję! To było dla mnie zaskakujące. Po awansie Prezes klubu, Arek, zaprosił mnie na spotkanie, aby przedstawić swoją wizję oraz potrzeby organizacji. Jego konkretne podejście i propozycja objęcia roli Kierownika zespołu skłoniły mnie do podjęcia tego wyzwania.
Jak ocenisz rozwój klubu i jego kierunek w kontekście II ligi?
Awans wiąże się z wieloma kwestiami, ale najważniejsze są rozwój sportowy, organizacyjny i finansowy. W każdym z tych obszarów musimy zrobić kolejny krok naprzód. Wciąż mamy wiele niewiadomych, zwłaszcza w kontekście składu na debiut w II lidze. Jesteśmy świadomi potrzeby wzmocnienia drużyny, a prace już trwają.
Jakie wyzwania organizacyjne i logistyczne stają przed Tobą?
Dzięki doświadczeniu na poziomie drugoligowym, nasze działania są dobrze zorganizowane. Zajmiemy się dojazdami na mecze, opieką medyczną oraz transmisjami. Większe wyzwanie stanowi budżet oraz odpowiednie skompletowanie drużyny. Dodatkowo wspieram Trenera w analizie przeciwników, co również jest dla mnie istotne.
Jak zamierzasz budować komunikację i chemię w zespole?
Znam koszykówkę z różnych perspektyw, co daje mi możliwość analizy sytuacji z wielu stron. Wierzę, że dobra chemia w zespole jest kluczowa i przyczyni się do lepszych wyników. Każdy dzień to nowa szansa na tworzenie historii w Legnicy. Mam nadzieję na wzrost liczby kibiców, ponieważ to oni są naszym szóstym zawodnikiem. Zapraszam wszystkich na nasze mecze!
Wiele głów, jeden ryk.. #LegnickieLwy

